Dembowski zachęcił Franka do tego, by ten wezwał swoich zwolenników do ujawnienia się i masowej konwersji. W ostatnich dniach kwietnia 1756 Frank został jednak ponownie aresztowany, a następnie wydalony z Polski. Udał się na Wołoszczyznę, gdzie przyjął (pod koniec 1756 lub na początku 1757) islam. Uczynił to z grupą sabatajczyków i ze swoim teściem. W ten sposób powstała nowa sekta, która nazwała się abrahamitamiNazwa „frankiści” nie była używana w tym czasie. Pojawiła się dopiero pośród zwolenników Franka w XIX wieku. Prócz „abrahamitów” używano także terminu ma’aminim – „wierzący”.. W czerwcu i sierpniu 1757 złożył wizytę w Rohatynie, gdzie spotkał się ze swoimi zwolennikami. W marcu 1758 Jakub Frank oficjalnie ogłosił, iż uważa się za wcielonego Boga i Mesjasza, będącego następcą Cwi i Ruso.
Tymczasem ortodoksyjni rabini, którzy odkryli sabataistyczne obrzędy, wystąpili przeciwko nim do sądu, oskarżając ich o tzw. grzech Adamitów. Biskup Dembowski zdecydował, że w sprawach doktrynalnych kompetentny dla rozstrzygnięcia sporu będzie sąd konsystorski. Wobec tego sabatajczycy – pragnąc legalizacji działalności sekty z pomocą Kościoła – zaproponowali, aby urządzić dysputę religijną pomiędzy „talmudystami” i „zoharystami”.