Fort przetrwał po dziś dzień i – jako jeden z najlepiej zachowanych przykładów sztuki fortyfikacyjnej tamtych czasów – stanowi ważną atrakcję turystyczną.

3 lipca 1864 roku Mulligan odznaczył się w bitwie pod Leetown w Wirginii, toczonej w i wokół tej miejscowości przez siły unijne pod dowództwem gen. Franza Sigela i konfederackie gen. Jubala Early’ego. Wojska federalne wycofywały się wobec niepowstrzymanego natarcia Early’ego w górę doliny Shenandoah w trakcie jego drugiej kampanii. Chcąc zyskać czas na przegrupowanie wojsk i zdobycie niezbędnego zaopatrzenia, Sigel kazał Mulliganowi trzymać Leetown jak długo się da. Pułkownik miał do dyspozycji jedynie dwa pułki piechoty (w tym swój stary 23. pułk z Illinois), 5 armat i 1000 spieszonych kawalerzystów; przed sobą miał sześć konfederackich dywizji piechoty, pięć brygad kawalerii i trzy bataliony artylerii. Powiedziano mu, że na wsparcie nie ma co liczyć; miał się utrzymać tak długo, jak się da, a następnie cofać się do swoich możliwie najwolniej, by umożliwić innym oddziałom Unii wycofanie i koncentrację.