W styczniu 1934 Marusarz zwyciężył w zawodach w Poroninie oraz dwukrotnie w Zakopanem. Został mistrzem Czechosłowacji w skokach oraz piątym zawodnikiem mistrzostw Polski. Na mistrzostwach świata w Sollefteå był siódmy w kombinacji norweskiej, dwudziesty pierwszy w rozgrywanym w odwilży konkursie skoków (miał obniżone noty za prowadzenie nart przy skokach na 46,5 m i 54,5 m), 63. pozycję zajął w biegu na 18 km, a piątą w biegu sztafetowym. W marcowym konkursie na Krokwi zajął drugie miejsce. W Plebiscycie PS był natomiast szósty (10 731 głosów).

Rok 1935 zaczął od trzech wygranych: dwóch w Zakopanem i jednej w Rabce. Na MŚ 1935 w Wysokich Tatrach w konkursie skoków uzyskał 59 m oraz 57 m i uplasował się na czwartej lokacie, tracąc 0,4 pkt. do brązowego medalu i przegrywając go gorszymi od rywali notami (miał problemy w locie skutkiem złego wybiciaChampion. Sport and more, nr 1 (5), s. 81, Kraków 2015. oraz przy lądowaniu), skoczył bowiem łącznie 4,5 m dalej od trzeciego Alfa Andersena i 0,5 metra dalej od zwycięzcy – Birgera Ruuda. W pierwszym skoku złamał czubek narty, którą Ruud skleił mu leukoplastem. W kombinacji norweskiej był jedenasty, w sztafecie siódmy, a w biegu na 18 km zajął 92. miejsce. Zdobył za to tytuł mistrza Polski w kombinacji klasycznej i w skokach. Został także międzynarodowym mistrzem Anglii w zjeździe.