W corocznym Plebiscycie Przeglądu Sportowego uplasował się tuż za podium, na czwartej lokacie. Otrzymał 14 814 punktów.

Zawody w Planicy 1935 W marcu 1935 przybył do jugosłowiańskiej Planicy na konkurs skoków na Bloudkovej velikance, największej wówczas skoczni na świecie. Zawody zapowiadane były jako pojedynek Marusarza z Norwegami, którzy stawili się w najsilniejszym składzie. Podczas trzydniowych treningów Polak skakał regularnie dalej od rywali. W dzień konkursu Norwegowie wycofali się z rywalizacji.

Konkurs wygrał Marusarz (84 m, 87,5 m i 80,5 m) przed Antonínem Bartoňem z Czechosłowacji i Szwajcarem Marcelem Reymondem, uzyskując notę 326,1 pkt.. Andersen ponownie ruszył na górę i skoczył 94 m. Polak przed kolejną próbą usypał na samej krawędzi progu dodatkowy prożek ze śniegu, tzw. „próg loopingowy”. Jadąc po rozbiegu spostrzegł, że zbudowanego przezeń progu już nie ma. Marusarz zdążył zorientować się w sytuacji, co uchroniło go od mocniejszego wybicia do przodu i ryzyka poważnej kontuzji. Dopiero później dowiedział się, że konstrukcję usunęli Norwegowie. 15 marca 1935 roku, podczas drugiego oficjalnego dnia treningu, skoczył 95 metrów, ustanawiając tym samym nowy rekord świata. Andersen po raz trzeci udał się na górę i skoczył dwa razy na 99. metr.