listy do redakcji „Po prostu” i pamiętniki, gdyż cenzura ograniczała wolność wypowiedzi.
Ziemie Odzyskane Na Ziemiach Zachodnich rozbierano budynki w różnym stanie i wysyłano uzyskane w ten sposób materiały budowlane do centralnej Polski, np. do odbudowywanej Warszawy. Innym sposobem rozwiązywania problemu braku mieszkań było zasiedlanie zachodnich województw. Oprócz zajmowania opuszczanych przez Niemców terenów, chciano wykorzystać domy, które puste by niszczały. Tutaj kierowano zwłaszcza przesiedleńców zza Buga. Przenosiły się tu również osoby, które w ten sposób chciały uciec przez władzami. Do przeprowadzki zachęcano również mieszkańców centralnej Polski, którzy nie mieli domów lub mieszkali w bardzo złych warunkach.
Mieszkania na Ziemiach Zachodnich były raczej w dobrym stanie. Dotyczyło to zwłaszcza mniejszych miasteczek i wsi, gdzie Niemcy nie bronili się długo lub skąd musieli się nagle wycofywać. Duże zniszczenia były we Wrocławiu, Legnicy, Poznaniu, Szczecinie, Kołobrzegu i Gdańsku, gdzie Niemcy długo i zaciekle się bronili. Tutaj mieszkań było niewiele, a sytuacja przypominała raczej Warszawę. Przyjmuje się, że z istniejących w 1939 r. 3,5 mln izb mieszkalnych na terenach poniemieckich zniszczeniu uległo około 2 mln.