Ponadto w cieśninie są bardzo szybkie prądy pływowe, sięgające 10 węzłów (więcej niż maksymalna prędkość japońskich okrętów), które zmieniały kierunek co trzy godziny.
Bitwa thumb|Wyobrażenie bitwy na japońskim drzeworycie z okresu Edo Yi zakotwiczył swoje okręty po zachodniej stronie cieśniny i postanowił przyjąć w niej bitwę. Dla Koreańczyków było to ostatnie miejsce, by stawić opór flocie japońskiej, której dowódcy byli z kolei zdeterminowani, by przebić się na Morze Żółte. Yi na wodach za cieśniną ustawił jednostki rybackie, pozorujące linię bojową floty koreańskiej. Rankiem 26 października flota japońska podpłynęła ku południowemu wylotowi kanału Myeongnyang i podjęła próbę ataku. Yi podawał, że mieli oni ok. 200 okrętów, późniejsze raporty mówiły nawet o 300.
Zgodnie z przewidywaniami Yi Sun-sina Japończycy musieli atakować niewielkimi grupami, ze względu na ograniczony akwen. Niesione prądem pływowym eskadry japońskie przepłynęły przesmyk, gdzie na spokojniejszych wodach zagrodziła im drogę eskadra Yi. Początkowo walkę przyjął wyłącznie okręt flagowy koreańskiego admirała, jednak pozostałe jednostki, zachęcone jego przykładem, przyszły mu z pomocą. Ponad 130 okrętów japońskich było zaangażowanych bezpośrednio, co dawało im przewagę ok. 10 do 1 (a Japończycy mieli jeszcze rezerwy).