W międzyczasie toczono rozmowy z wysłannikami cesarskimi, mające na celu zakończenie buntu. Po zajęciu zamku w Pöggstall, chłopi założyli obóz w Emmersdorfie.

Tymczasem rozmowy wysłanników cesarza z powstańcami w styczniu 1597 r. nadal nie przynosiły rezultatów. Sam cesarz starał się z pomocą arcyksięcia Macieja Habsburga rozwiązać problem, nie był jednak w stanie ani wystawić znaczniejszych sił przeciwko powstańcom ani też spełnić ich żądań. Na początku roku 1597 Maciej zgromadził w końcu 3000 landsknechtów oraz 700 węgierskich jeźdźców. Siły te z początkiem lutego 1597 r. podeszły pod Stockerau. Ta demonstracja siły podobnie jak i wieści o drakońskich karach dla złapanych uczestników powstania wyraźnie odstraszyły część chłopów. Pod koniec stycznia 1597 r. uaktywniła się wyraźnie grupa pod wodzą Georga Prunnera, która zajęła 25 stycznia zamek Persenbeug a dwa dni później miejscowość Spitz. Inny oddział pod wodzą Hansa Markgrabera zajął dnia 2 lutego zamek w St. Peter in der Au. W ręce powstańców dostał się m.in. hrabia von Starhemberg.