Jednak Marti, dogłębniej zorientowany w sytuacji, wyrecytował swoją słynną formułkę. Kilka dni później Marti poległ podczas bitwy pod Dos Rios (niedaleko miejsca łączenia się koryt rzek Contramaestre i Cauto).

Gdy Gomez został głównodowodzącym Kubańskiej Armii Wyzwoleńczej, Maceo otrzymał stanowisko generała porucznika (zastępcy dowódcy). Maceo i Gomez, stojący na czele dwóch kolumn mambises, rozpoczęli swój marsz w Mangos de Baragua. Doskonale wywiązali się oni z zadania zdobycia zachodniej Kuby. W ciągu 96 przemaszerowali bądź przejechali ponad 1000 mil. Kilka miesięcy później, 10 października 1896 r., po rozbiciu oddziałów hiszpańskich w Hawanie i pod Pinar del Rio, Maceo wyruszył do Mantui, na zachodnim krańcu Kuby. Niejednokrotnie pokonywał przeważające pod względem liczebności i wyposażenia siły hiszpańskie (niekiedy nawet pięciokrotnie większe od oddziałów rewolucyjnych).