Ruch napotkał na sprzeciw konserwatywnych pastorów kongregacji. W 1741 Edwards opublikował obronę ruchu odrodzeniowego Rozpoznawanie znaków działalności Ducha Bożego. W traktacie tym położył szczególny nacisk na najostrzej krytykowane zjawiska: omdlenia, wybuchy krzyku i konwulsje. Wyjaśniał on, że tych „efektów cielesnych” działalności Ducha Bożego nie da się w konkretny sposób zinterpretować. W bardziej surowych kościołach purytańskich nastroje wobec fenomenu odrodzenia były tak nieprzychylne, że w 1742 Edwards postanowił napisać drugą obronę pt. Rozważania nad Odrodzeniem w Nowej Anglii. Jego głównym argumentem był rozwój moralny kraju. Bronił poza tym odwołania do uczuć oraz stosowania nauczania przez strach w stosunku do dzieci, które z bożego punktu widzenia jeśli nie należą do Chrystusa, są zwyczajnymi młodymi żmijami. Przypadki „skutków cielesnych” przypisał rzeczywistej działalności Boga. Mistyczna dewocja Edwardsa i doświadczenia jego żony w czasie Przebudzenia (które opisuje on szczegółowo) skłoniły go ku poglądowi, że Duch Boży w czasie nawiedzenia człowieka przejmuje kontrolę nad jego ciałem. Na poparcie swojej teorii Edwards cytował Pismo Święte. W 1743, w odpowiedzi na pisma Edwardsa, Charles Chauncy wydał Stosowne przemyślenia na temat stanu religii w Nowej Anglii.