Czocie 518 udało się wreszcie wedrzeć do miasta koło starej cerkwi i przebić w górę do Starego Cmentarza, gdzie połączył się z czotami doprowadzonymi przez „Jara”.
Przeciwnatarcie polskie zepchnęło czoty do opuszczonych przez obrońców okopów na południe od miasta, z których ostatecznie zostały wyparte o godzinie 6, tj. w 15 minut po zlikwidowaniu natarcia sotni „Orśkiego”. Umożliwiło to obrońcom wyjście na Walkową Górę i rażenie z moździerza pododdziałów walczącego jeszcze zgrupowania „Burłaki”.
Atak grupy wschodniej Jeszcze zanim oddział U-4 zajął stanowiska, na prawym skrzydle, na kierunku marszu sotni U-7, rozległy się strzały, które zaalarmowały polską obronę. Polacy zajęli stanowiska w bunkrach koło pałacu, posterunku MO, oraz w murowanym kościele otoczonym kamiennym murem, i pobliskiej murowanej szkole i rozpoczęli oświetlanie przedpola rakietami i reflektorami, oraz zmasowany ostrzał.