Związanych i bezbronnych mieszkańców wsi napastnicy zamordowali przy użyciu noży i siekier, zabijając od 149 do 173 osób, w tym kobiety, dzieci i niemowlęta. Ze szczególnym okrucieństwem zamordowano komendanta miejscowego Związku Strzeleckiego Walentego Sawickiego. Udało się uratować jedynie 12 Polakom (według innych źródeł – ośmiu), w większości dzieciom. Część z nich do końca życia pozostała niepełnosprawna. Majątek zabitych został zrabowany i wywieziony na saniach.
Zamordowani zostali pochowani we wspólnym grobie, nad którym usypano kurhan. Wieś Parośla przestała istnieć. Napad przeżyła również sześcioosobowa rodzina żydowska, którą ukrywał w piwnicy Klemens Horoszkiewicz i która nie została odkryta przez sprawców zbrodni.
Sprawcy
Zdaniem Grzegorza Motyki zbrodni w Parośli I dokonała sotnia UPA pod dowództwem Hryhorija Perehijniaka „Dowbeszki-Korobki”. Według Władysława Filara dowodził Korziuk Fedir ps. KoraWładysław Filar, Wydarzenia wołyńskie 1939-1944, str. 141. W opinii Iwana Olchowskiego zbrodni mógł dokonać oddział SKW pod dowództwem Makara Melnyka „Kory”, który następnie wszedł w skład sotni UPA „Dowbeszki-Korobki”.