Pierwsze śledztwo zakończyło się w listopadzie 1988. Prokurator generalny BSRR Hienadź Tarnauski określił liczbę zabitych na co najmniej 30 tysięcy osób. Po zakończeniu czynności śledczych Prokuratura Generalna BSRR podjęła decyzję o umorzeniu śledztwa w sprawie kryminalnej: ...wykazano ponad wątpliwość, iż egzekucje skazanych wykonane zostały przez współpracowników komendantury NKWD BSRR. (...) Biorąc pod uwagę, że kierownictwo NKWD BSRR i inne osoby winne tych represji zostały skazane na karę śmierci lub zmarły, na podstawie powyższego, kierując się art. 208 pkt 1 i art. 5 pkt 8 KPK BSRR, sprawa kryminalna, wszczęta w związku z odkryciem grobów w kompleksie leśnym Kuropaty, zostaje umorzona. Znalezione podczas ekshumacji grobów elementy odzieży, obuwia, a także przedmioty nieposiadające wartości, zniszczyć.

Publikacja wyników śledztwa, potwierdzających winę NKWD, wywołała falę oburzenia niektórych środowisk, szczególnie kombatantów II wojny światowej. Napisali oni szereg listów do KC KPZR w Moskwie nt. możliwych fałszerstw w wynikach badań. W celu weryfikacji dwukrotnie przyjeżdżały na Białoruś komisje z Prokuratury Generalnej ZSRR i każdorazowo potwierdzały wyniki śledztwa.