Jego wysiłki o zakwalifikowanie się do wyścigów sprawiły, że przed sezonem 1990, szef ekipy Middlebridge Racing, John McDonald zaoferował mu miejsce w zespole. Sezon ten był nieco lepszy – trzykrotnie startował z pole position i prowadził w pięciu wyścigach, jednak nie ukończył ani jednego, lecz w wyścigu na Brands Hatch zajął drugie miejsce. To sprawiło, że w klasyfikacji zajął trzynaste miejsce. Swój samochód nazwał ciągle psującym się cholerstwem. W 1991 roku przeniósł się do ekipy Eddie Jordan Racing, startującego jako Barclay Team EJR. W przeciwieństwie do dwóch poprzednich ekip, był to bardziej zaawansowany zespół, gdzie Johnny Herbert i Jean Alesi zdobyli tytuły mistrzowskie, odpowiednio w latach 1988 i 1989. W międzyczasie, Jordan wszedł do Formuły 1 jako Jordan Grand Prix i stopniowo wycofywał się z Formuły 3000. Czterokrotnie punktował, w tym raz zdobył trzecie miejsce. W klasyfikacji znalazł się na siódmej pozycji.