Ponadto MRK „S” udzielał wsparcia Zofii i Zbigniewowi Romaszewskim w nagrywaniu i emisjach Radia Solidarność. Najbardziej spektakularną akcją MRK „S” było uwolnienie 7 czerwca 1982 r. postrzelonego przez ZOMO drukarza wydawnictwa NOWA Jana Narożniaka, bohatera kryzysu w stosunkach „Solidarności” i władzami w listopadzie 1980 r.
Rozbicie pierwszego MRK „S” przez SB Rozbicie MRK „S” przez SB przypisać należy działalności agenta SB Sławomira Miastowskiego, penetrującego warszawskie podziemie co najmniej od początku kwietnia 1982 r. Wniknął on do grup specjalnych z jednego z podległych MRK „S” zakładów, doprowadzając do faktycznego unieszkodliwienia siatki, co miało niebagatelne znaczenie wobec determinacji MRK „S” w organizacji przygotowań do wielkich demonstracji w Warszawie 31 sierpnia 1982 r. Przy okazji ostatniego w sierpniu spotkania pierwszej piątki SB aresztowała Zbigniewa Romaszewskiego. Proces 9 osób z kierownictwa MRK „S” trwał od 21 marca do 19 maja 1983 r. A. Borowskiego skazano na 3,5 roku więzienia (w sierpniu Sąd Najwyższy podwyższył wyrok do 6 lat, a po zastosowaniu amnestii z lipca 1983 r. zmniejszył karę o połowę), W. Skudniewskiego na 1,5 roku, pozostałych (A. Machalskiego, R. Bielańskiego, J. Bogumiła, B. Gołębiewskiego i G. Gampla) na 2 lata pozbawienia wolności. R.