Dopiero najniższe miejsce na podium przypadło graczowi spoza Mikołowa – Wernerowi Wilczkowi z gliwickiego „Zrembu”.
Jeszcze w tym samym roku, w listopadzie, odbył się 15-rundowy Supermaraton, zorganizowany z okazji „Barbórki” przez sekcję skatową „Zameczek”, działającą przy KWK „Siemianowice”. Kierownikiem imprezy był Marian Prauze z Siemianowic, zaś sędzią głównym zawodów – Jerzy Kuźnik z Mikołowa. W tym przypadku był to już maraton całkowicie „pełnowymiarowy”, nie tylko pod względem liczby rund, ale również frekwencji (160 zawodników) oraz rodzaju nagród (walczono m.in. o telewizor kolorowy, motocykl i motorower). Ten drugi w historii maraton wygrał Krystian Kaszuba z sekcji skatowej „Fazos” Tarnowskie Góry, który wyprzedził Józefa Spyrę („Zameczek” Siemianowice) i Ryszarda Lazara (OKS MDK Mikołów).
Rozkwit i zmierzch maratonów thumb|300px|Maraton skatowy "Barbórka'86" w Klubie Skatowym "Famur" w Katowicach-Piotrowicach, 13 XII 1986 roku.
Szczyt popularności maratonów przypadł na lata 1985-1986;