Na Górnym Śląsku objawiło się to zaistnieniem polskiej, obok funkcjonującej już niemieckiej, jako równoległej tożsamości narodowej, przy czym duża część Górnoślązaków pozostała zawieszona pomiędzy tymi dwoma substancjami, zatrzymując się na etapie więzi regionalnej (górnośląskiej). Z perspektywy niemieckiej emancypacja ruchu polskiego na Górnym Śląsku była oceniana głównie jako akt zewnętrznego sterowania z Wielkopolski i Galicji, natomiast z polskiej strony jako oddolne unarodowienie w procesie kształtowania się nowoczesnego narodu, gdzie zewnętrzne kontakty odegrały rolę wspomagającą, ale nie kluczową.
Sytuacja międzynarodowa po I wojnie światowej thumb|Sytuacja językowa w prowincji śląskiej według pruskich statystyk urzędowych (1905/06) Po zakończeniu I wojny światowej jedną z kwestii, które zwycięskie mocarstwa Ententy rozstrzygały na paryskiej konferencji pokojowej, było ustalenie granicy polsko-niemieckiej. Polska delegacja pod przewodnictwem Romana Dmowskiego argumentowała, że Górny Śląsk należy się odrodzonej Rzeczypospolitej z uwagi na fakt posługiwania się przez większość ludności regionu językiem polskim. Według pruskiego spisu statystycznego z 1910 r., 57% mieszkańców rejencji opolskiej deklarowało polskojęzyczność.