Dodatkowym źródłem napięć są regionalne rywalizacje między Iranem a ZEA oraz różnice w motywacjach członkostwa: dla Rosji i Chin BRICS pełni funkcję geopolityczną, dla Brazylii i Indii jest przede wszystkim platformą współpracy gospodarczej.
Perspektywa polska Dla Polski, położonej na wschodniej flance NATO i bezpośrednio dotkniętej skutkami rosyjskiej agresji na Ukrainę, rozszerzenie BRICS ma przede wszystkim wymiar bezpieczeństwa. Analitycy Ośrodka Studiów Wschodnich (OSW) ocenili szczyt w Kazaniu jako sukces propagandowy Kremla, który mimo braku przełomowych decyzji pozwolił Rosji zademonstrować, że nie jest izolowana międzynarodowo. W szerszym ujęciu OSW umieszcza BRICS w ramach rosyjskiej koncepcji polityki zagranicznej z 2023 r., w której Moskwa przedstawia się jako obrońca Globalnego Południa przed „neokolonialnymi i hegemonicznymi ambicjami Zachodu" i dąży do budowy „antykolonialnego sojuszu" z państwami niezachodnimi. Z kolei zacieśnianie współpracy Chin, Rosji i Iranu w ramach BRICS i Szanghajskiej Organizacji Współpracy oznacza dla USA konieczność rozpraszania sił na wielu kierunkach, co zdaniem komentatorów „Polskiej Zbrojnej" wymusza na europejskich sojusznikach, w tym na Polsce, większą samodzielność obronną.