W trakcie „schadzki” wybierano starostę bractwa oraz (na Pomorzu) czterech ławników. By zostać pełnoprawnym członkiem bractwa, należało złożyć specjalną przysięgę. Oprócz obietnicy dobrego gospodarowania deklarowano przestrzeganie praw właścicielskich (czyli króla lub szlachcica) oraz unikanie i zgłaszanie wszelkich szkód zaistniałych w swoim borze i jego sąsiedztwie. W przypadku śmierci jednego z bartników bractwo na jego miejsce wybierało innego gospodarza danego boruM. Kargul, Miód prosto z drzewa, http://www.kurierbytowski.com.pl/portal/index.php?option=com_content&task=view&id=1604&Itemid=1..
Gospodarka bractwa W Borach Tucholskich w XVI–XVIII wieku funkcjonowało kilkadziesiąt bractw. Zdecydowana większość z nich działała w lasach królewskich, będących w zarządzie poszczególnych starostów. W myśl zasad kodeksu bartnego, członkowie tamtejszych bractw byli zobowiązani także do pilnowania lasów, tworząc pierwszą administrację leśną. Zazwyczaj każdy z bartników był zobowiązany do oddania corocznie jednej pokowy miodu (przyjmuje się, że to zazwyczaj około 16 litrów).