9 września por. Wesołowski i kpr. Hofman wykonywali zadania rozpoznawcze na zapotrzebowanie Naczelnego Dowództwa Lotnictwa, a ppor. Grzech i pchor. Bondar, oraz po południu pchor. Słomski z kpr. Cichoniem, startowali przeciwko bombowcom atakującym teren twierdzy Brześć. Eskadra nie poniosła strat, ale piloci byli bardzo zawiedzeni fatalnym stanem uzbrojenia samolotów. Przed wybuchem wojny zdążono wymienić Vickersy na karabiny maszynowe wz. 33 jedynie w trzech samolotach. Zmorą była też przestarzała amunicja. Po południu dowódca eskadry otrzymał zadanie rozpoznania dróg i broni pancernej po trasie Brześć – Wysokie Litewskie − Siemiatycze – Sokołów Podlaski – Węgrów, a następnie przekazanie stacjonującemu w Zielonce dowódcy III/5 lub dowódcy 152 eskadry myśliwskiej rozkazu odlotu rzutu powietrznego do Adamkowa i wymarszu rzutu kołowego w kierunku na Lublin. Zadanie to wykonywał w dniu następnym por. Wesołowski. Na skutek przestrzelin podwozia, przy lądowaniu, samolot Wesołowskiego uległ uszkodzeniu. W tym dniu pchor. Andrzejewski wykonywał zadanie rozpoznawcze.