Rano 4 września klucz por. Moszyńskiego z ppor. Gedyminem i pchor. Nowakiem odleciał do Żnina. Wieczorem uszkodzono He-111, który musiał lądować przymusowo w polu. Podchorąży Nowak został lekko ranny w stopę. Na pozostałych zasadzkach piloci eskadry nie odnotowali sukcesów. W godzinach popołudniowych ewakuowano lotnisko Dzierżnica, przenosząc stanowisko dowodzenia początkowo do Witkowa, a następnie na lotnisko Kleczew.

5 września dowódca dywizjonu nakazał przeniesienie eskadr na lądowisko Babiak. Załogi likwidowały zasadzki i przegrupowywały się w nakazane miejsce. W południe zmieniono rozkaz, a nowym lotniskiem dla eskadry miał być Osiek Mały.

Od rana 6 września klucze eskadry osłaniały przegrupowania oddziałów Armii „Poznań”. Podporucznik Gedymin i pchor. Nowak asekurowali przemarsze wojsk po szosie Ślesin–Sompolno. Po południu, podczas patrolowania rejonu linii kolejowej Słupca–Kłodawa, klucz: ppor. Gedymin, pchor. Nowak i kpr. Źerkowski przechwycił wyprawę Heinkli-111 lecącą od strony Słupcy. W wyniku stoczonej walki zestrzelono 3 He-111. Samoloty niemieckie wyrzuciły ładunek bomb w pole i zawracały na zachód. W trakcie starcia ciężko ranny został ppor. Gedymin. Odwieziono go do szpitala w Poznaniu.