Porucznik Ząbik na RWD-8 przywiózł zadania na dzień następny. 7 września dwa klucze eskadry wzięły udział w wyprawie bombowej w rejon Różana. Zbombardowano niemiecką kolumnę pancerno-motorową. W locie powrotnym załoga kpt. Jaklewicza z kpr. pil. Baranowskim i Kondrasem usiłowała zestrzelić balon obserwacyjny, ale wobec silniej OPL atak przerwano. Po kilku minutach „Karaś” został zaatakowany przez Me-109. Zestrzelił go kpr. Kondras. W tym dniu intensywny wysiłek bojowy eskadr dywizjonu został uwieńczony pełnym powodzeniem i bez własnych strat.

8 września ppor. obs. Ząbik. z pchor. pil. Bileckim i kpr. strz. Stronczakiem rozpoznawał rejon Mszczonów–Tomaszów–Pabianice–Zgierz. Pchor. Bilecki tak opisywał lot:

Kilka godzin później w ten sam rejon polecieli por. obs. Wieczorek, plut. pil. Krul i kpr. strz. Hawryluk. Załoga powróciła meldując, że oddziały niemieckie szybko posuwają się w kierunku Warszawy. W związku z zagrożeniem lotniska, mjr Peszke wydał stosowne zarządzenia ochronne, a od dowódcy brygady otrzymał rozkaz przygotowania dywizjonu do przesunięcia na lotnisko Franopol. 9 września załogi por. obs. Zawadzkiego i ppor. obs.