Od 1931 został stałym współpracownikiem „Mazura” (otrzymywał z tego tytułu 25 marek miesięcznego honorarium).

Już w 1897 określony przez Niemców mianem „zatwardziałego Polaka” (niem. Stockpole), od lat 30. XX wieku znajdował się pod stałą obserwacją narodowych socjalistów. Uniemożliwiono mu m.in. udział w wycieczce Mazurów do Polski w 1930. Melchior Wańkowicz w 1935 odwiedził Ogródek, ale rozmówił się jedynie z żoną Kajki. Z będącym pod stałą obserwacją nacjonalistycznej organizacji Bund Deutscher Osten poetą spotkał się jedynie na chwilę podczas pracy („Na tropach Smętka”). Poeta mazurski w ostatnich latach życia część utworów ogłaszał anonimowo. W 1935 Kajkę odwiedził dziennikarz Leon Sobociński oraz redaktor „Gazety Olsztyńskiej” Seweryn Pieniężny, a w 1938 prezes Związku Mazurów Karol Małłek.

Najprawdopodobniej był związany z ewangelickim ruchem gromadkarskim.

13 sierpnia 1937 zmarła żona poety – Wilhelmina. 22 września 1940 w Orzyszu zmarł Michał Kajka. 25 września 1940 odbył się jego pogrzeb na cmentarzu w Ogródku, gdzie znajduje się odnowiona w 2017 mogiła poety.