Nawet gdyby hipotetycznie strona ukraińska zgodziła się na przynależność Wołynia i Galicji Wschodniej do Polski, to w zamian wysunęłaby pod jej adresem żądanie oficjalnego uznania niepodległości Ukrainy na wschód od Zbrucza, co ze względu na ciążące zobowiązania sojusznicze było dla strony polskiej absolutnie nie do zaakceptowania. Z tego względu zawieranie przez legalne polskie władze ewentualnych sojuszy z przedstawicielami niepodległościowego podziemia ukraińskiego mogło odbywać się tylko w skali lokalnej i mieć charakter krótkotrwałych, taktycznych porozumień.

Rozmowy Lata 1939–1941 W związku z wymienionymi rozbieżnościami stanowisk, obie strony nie miały sobie do zaoferowania praktycznie nic. Chodziło raczej o sondowanie stanowisk, sprawdzenie skłonności do ustępstw, oraz, ze strony polskiej, chęć neutralizacji części społeczeństwa ukraińskiego w przewidywanym konflikcie, w zamian za ustępstwa polityczne.

4 stycznia 1940 profesor Olgierd Górka przedstawił rządowi RP na uchodźstwie memoriał dotyczący stosunków polsko-ukraińskich.