Po zakończeniu wojny nie przeszedł weryfikacji przed komisją ZASP-u (tzw. „komisja Korzeniewskiego”) i przez trzy lata miał zakaz wykonywania zawodu. Decyzją sądu koleżeńskiego został również skreślony z listy członków ZASP-u. Wyjechał na Ziemie Odzyskane, gdzie w Jeleniej Górze imał się różnych zajęć, był m.in. szoferem i suflerem. W kwietniu 1947 jego „banicja” dobiegła jednak końca – zezwolono mu na występy. Został zatrudniony w Teatrze Wojska Polskiego w Łodzi. Wkrótce wstąpił też do PPS. 1 października 1948 został jednak aresztowany przez UB pod zarzutem „współpracy z hitlerowcami i działania na szkodę Narodu Polskiego”. Postawiony przed sądem w Warszawie, który w procesie trwającym od 18 do 20 lipca 1949 skazał go na cztery lata więzienia i konfiskatę mienia. Prośba o łaskę skierowana do prezydenta Bolesława Bieruta przez matkę Szalawskiego – Idę Plucińską nie została uwzględniona. Andrzej Szalawski zakończył odbywanie kary 1 października 1952J. Hera, Losy artystów polskich w czasach niewoli 1939–1954, Kraków 2019, s. 430..