W 1403 Wincenty Kobyliński pozwany został przez Żyda Bieniasza o3,5 grzywny długu oraz o jeden grosz odsetek od każdej grzywny. Wincenty wniósł przed sądem, że powód po wyznaczeniu sędziego nie przedłożył swojego dokumentu sprzed 22 lat i unikał rozprawy. W 1405 Wincenty toczył proces o dziedzinę Szymankowo z panią Arką lub Erką z Uchorowa, która przedłożyła swój dokument darowizny na tę dziedzinę. W 1412 tenże toczy proces z Janem Janowskim z Janowca w powiecie gnieźnieńskim (obecnie Janowiec Wielkopolski) dowodząc, że sołtys Adam nie pozywał Marcina sołtysa ze Szczuczyna. W 1421 Mikołaj Gil z Goliny koło Ponieca toczył proces z Olbrachtem Cieleckim ze wsi Cielcza w powiecie pyzdrskim dowodząc, że nie poręczał za Wincentego Kobylińskiego.

W latach 1423-1431 odnotowano dziedzica kobylnickiego oraz burgrabiego poznańskiego Mikołaja Kobylnickiego ojca Piotra i Wincentego Kobylnickich. W 1437 wspomniany został jako zmarły. W latach 1426-1427 toczył on proces sądowy o zajęcie bydła (łac „pro conclusione peccorum et pecudum”) z Sędziwojem ze Słopanowa oraz z jego kmieciami.