Prawie wszystkich (73) uciekinierów bardzo szybko schwytano; ucieczka powiodła się tylko trzem jeńcom: Norwegowie Jens Muller i Per Bergslund statkiem przez Szczecin uciekli do Szwecji, a Holender Bram van der Stok przez Francję przejechał do Hiszpanii, gdzie znalazł schronienie w brytyjskim konsulacie.
Schwytany został również sam Kolanowski, uciekający z grupą Anglików, co Rajmund Szubański tak opisuje w książce Ludzie bez skrzydeł:
Tragiczny finał mały|Pomnik upamiętniający rozstrzelanych lotników. Na tablicy po prawej, w lewej kolumnie, widnieje nazwisko Włodzimierza Kolanowskiego Masowa ucieczka jeńców wywołała furię Hitlera. W swojej siedzibie w Berchtesgaden 26 marca zwołał naradę, na której nakazał rozstrzelać wszystkich schwytanych jeńców, a także komendanta obozu i strażników, którzy mieli wtedy służbę. Ostatecznie, po wstawiennictwie Hermanna Göringa, Wilhelma Keitla i innych oficerów, którzy obawiali się reperkusji alianckich po takim jawnym pogwałceniu konwencji genewskich, Hitler nakazał Himmlerowi egzekucję ponad połowy schwytanych jeńców. 27 marca szef Głównego Urzędu Bezpieczeństwa Rzeszy Ernst Kaltenbrunner podpisał tzw. "rozkaz żagański" (Sagan-Befehl), w którym wydał następujące instrukcje: