Zniechęcone deficytowym przedsięwzięciem w 1852 r. władze austriackie poleciły zlikwidować uzdrowisko. Na szczęście zarząd dóbr muszyńskich odwlekał realizację polecenia. Jednocześnie grupa lekarzy krakowskich, którym przewodził dr Józef Dietl, rektor Uniwersytetu Jagiellońskiego, zaczęła propagować krynickie wody wśród lekarzy i społeczeństwa i coraz częściej wysyłać do nich kuracjuszy. Dietl, uznany później za ojca polskiej balneologii, w imieniu komisji rzeczoznawców wystąpił pod adresem rządu austriackiego z postulatami rozwoju uzdrowiska. Współdziałał z nim m.in. dr Michał Zieleniewski. Zarząd przystąpił do budowy urządzeń sanitarnych, leczniczych i mieszkalnych.
W 1901 r. w Krynicy przebywało już ponad 6 tys. kuracjuszy i liczba ich corocznie rosła, przekraczając dziesięć lat później 10 tys. W związku z koniecznością pozyskania większej ilości wód do kąpieli od 1911 r. poszukiwania nowych źródeł wód mineralnych w Krynicy prowadził geolog Rudolf Zuber, profesor Uniwersytetu Lwowskiego. Zakończyły się one sukcesem w 1914 r. przez dowiercenie się w szybie „Zuber I” do szczawy alkalicznej o największym znanym wówczas stężeniu.