Przyjmować wolność pozytywną, oznacza u Berlina akceptować zmniejszenie wolności indywidualnej z poniższych przyczyn: Jednostka zmniejsza ją z własnej woli. Jednostka uznaje za autorytet jakiś inny podmiot, który tę indywidualną wolność ogranicza.
Pierwszą z możliwości angielski filozof odrzuca. Według niego, w normalnych okolicznościach jednostka ludzka nie jest w stanie świadomie zrezygnować ze swojej indywidualnej wolności (ani nawet zmniejszyć jej zakresu), mając jednocześnie przekonanie o wzroście wolności (Isaiah Berlin zawsze postulował nazywanie rzeczy po imieniu). Drugą z możliwości Berlin uznaje za niebezpieczną i zdecydowanie krytykuje, bowiem może nastąpić jedynie w sytuacji, gdy człowiek zatraci swoją jednostkową świadomość w kolektywnej lub ideologicznej „nad-świadomości”. Genezę „nad-świadomości” upatruje Berlin w racjonalizmie ideologicznym oraz w kolektywizmie i paternalizmie. Nie da się ukryć, wpływ ideologii i zbiorowości jest wśród ludzi dostrzegalny. Jednak empirycznie stwierdzane zjawisko odpowiedzialności historycznej i prawno-społecznej dowodzi, zdaniem Berlina prawdy, że wyżej wspomniany wpływ jest jedynie oddziaływaniem jednostek na jednostki.