jednak doskonale uzbrojeni i dobrze umocnieni esesmani zdołali odeprzeć polskie natarcie.
2 sierpnia w godzinach porannych esesmani z garnizonu Stauferkaserne przystąpili do pacyfikacji kwartałów Mokotowa położonych najbliżej koszar. Mieszkańców ulic: Rakowieckiej, Puławskiej, Kazimierzowskiej, Rejtana, Wiśniowej, alei Niepodległości, Asfaltowej, Opoczyńskiej i Fałata wypędzano z domów, po czym wśród bicia i krzyku gnano do Stauferkaserne. Do godziny 20:00 kilkuset cywilów było zmuszonych czekać w deszczu na dziedzińcu koszar. Esesmani oddawali nad ich głowami serie strzałów z broni maszynowej, potęgując w ten sposób nastrój paniki. Do uwięzionych Polaków przemówił następnie dowodzący garnizonem Stauferkaserne SS-Obersturmführer Martin PatzMartin Patz był przed wojną lektorem języka niemieckiego na uniwersytecie w Poznaniu. W trakcie powstania warszawskiego jego batalion dopuścił się szeregu zbrodni na ludności Mokotowa. Obok mordów na terenie Stauferkaserne konto Patza obciążała m.in. masakra w więzieniu mokotowskim oraz mord w klasztorze oo. jezuitów przy ul. Rakowieckiej. Zwany jest czasem z tego powodu „rzeźnikiem Mokotowa”.. Oświadczył on zgromadzonym, że zostali zatrzymani w charakterze zakładników i jeżeli powstanie nie upadnie w ciągu trzech dni wszyscy zostaną rozstrzelani.