Albowiem Bóg jest tylko możną wolą, dzięki swemu natężeniu przenikającą wszechrzeczy. Człowiek nie ustępowałby aniołom i nie podlegałby wcale śmierci, gdyby nie słabość wątłej jego woli". Ligeja nie może pogodzić się ze swoją śmiercią.

Pogrążony w rozpaczy narrator nabywa opactwo w Anglii, które zastaje w runie. Postanawia zachować zdewastowany stan zewnętrza i skupić się na odnowię wnętrza. Wkrótce poślubia jasnowłosą, niebieskooką Rowenę Trevanion. Dwa miesiące później Rowena zaczyna gorączkować i popada w stany lękowe. Pewnej nocy, gdy jest bliska omdlenia, narrator nalewa jej puchar wina. Będąc pod wpływem opium, dostrzega on (lub tak mu się tylko wydaje) krople rubinowej substancji wpadającej do naczynia. Stan kobiety natychmiast się pogarsza. Rowena umiera dzień później, a jej ciało zostaje owinięte i przygotowane do pochówku.