5 i 6 marca nieprzyjaciel zaatakował twierdzę. Pierwszy atak nie odniósł spodziewanego skutku. Kolejne skierowane zostały na Chełm, Orunię, Wrzeszcz i Siedlce. Miejscowości kilkakrotnie przechodziły z rąk do rąk. 24 marca walczono o przedmieście Święty Wojciech. Brygada gen. Radziwiłła wzmocniona 11 pułkiem piechoty, zdobyła lazarety, magazyny żywności i stado bydła. 15 kwietnia walczono o Brętowo. Nocą 27 na 28 kwietnia dokonano udanego wypadu na Mierzeję Wiślaną. Wzięto przy tym 290 jeńców, doprowadzono do twierdzy dziesiątki wozów z żywnością i paszą, stado owiec i świń oraz około 800 sztuk bydła rogatego.
Z okazji Święta Wielkiej Nocy podczas parady wojskowej gen. Jean Rapp wystąpił w polskim mundurze, a polska 1 kompania artylerii konnej kpt. Ostrowskiego zyskała miano „baterii piekielnej”.
9 czerwca gen. Rapp zorganizował wypad na Orunię Prawe skrzydło stanowiła brygada gen. Radziwiłła. Bataliony polskie pod dowództwem ppłk. Piotra Szembeka oraz majorów Poniatowskiego i Deskura uderzały z ogromnym impetem. Doprowadziło to do opanowania i utrzymania Oruni. 10 czerwca podpisano ponad dwumiesięczne zawieszenie broni. Wykorzystano je na uzupełnienie zapasów żywności, naprawę fortyfikacji i broni.