Tatarkiewicz precyzuje: „Forma była dla stoików materią, ale bardziej subtelną od zwykłej; wyobrażali ją sobie na podobieństwo ognia i powietrza, coś jak ciepłe powietrze, jak tchnienie, i nazywali ją „pneuma”, czyli tchnienie. Ona przenika całą bierną materię [...], a przenikając kształtuje ją”Władysław Tatarkiewicz, Historia filozofii. Tom I. Filozofia starożytna i średniowieczna, Warszawa 2014, s. 181–182. Pneuma, w zależności od stopnia swojego „napięcia” (tonos), manifestuje się na różnych poziomach organizacji materii: jako spójność (hexis) w ciałach nieożywionych, jako natura (physis) w roślinach, dusza (psychē) w zwierzętach, a wreszcie jako rozum (logos) w człowieku i w Bogu-Naturze.

Tak rozumiana Natura jest jednocześnie Opatrznością (Pronoia) i Przeznaczeniem (Heimarmene lub Fatum). Wszystko, co się wydarza, jest częścią doskonałego planu Logosu i dzieje się z konieczności, która jest zarazem racjonalna i dobraWładysław Tatarkiewicz, Historia filozofii. Tom I. Filozofia starożytna i średniowieczna, Warszawa 2014, s. 182. Akceptacja tego faktu była kluczowym elementem stoickiej etyki. Świat jest uporządkowanym kosmosem, harmonijnym organizmem, w którym wszystkie części są ze sobą powiązane na zasadzie „sympatii” — współodczuwania.