Aby dokonać tego w sposób delikatny, pozostawił obecnym żołnierzom wygórowany żołd, jednakże nowym chętnym zaoferował jedynie stawki ustalone dużo wcześniej przez cesarza Septymiusza Sewera. Starał się być także roztropny i raczej ugodowy w polityce zagranicznej. Szybko rozwiązał konflikty w Dacji oraz Armenii powstałe za czasów Karakalli.
Latem 217 roku Partowie zaatakowali Mezopotamię. Imperium partyjskie znajdowało się w stanie poważnej słabości ze względu na walki o władzę między Wologazesem VI i Artabanusem IV, synami Wologazesa V, jednak atak ten był kontynuacją wojny rozpoczętej jeszcze przez Karakallę. Kolejne działania wojenne doprowadziły do bitwy pod Nisibis. Ostateczny wynik bitwy nie został przesądzony i każda ze stron ogłosiła swoje zwycięstwo. Faktem jest jednak to, że Makrynus pierwszy wysłał emisariusza z propozycją pokojową w trakcie przedłużającej się trzydniowej bitwy. W zawartym traktacie pokojowym cesarz zobowiązał się zapłacić Partom aż 50 milionów sesterców odszkodowania, zachowując jednakże zdobyte wcześniej od Partów tereny.