Żadna ze stron konfliktu nie była w pełni zadowolona z decyzji podziału Śląska Cieszyńskiego. Z punktu widzenia Polski po stronie czeskiej pozostało kilkaset tysięcy Polaków, w większości wysoce uświadomionych narodowo. Czesi liczyli na zwycięstwo w plebiscycie i przyznanie im całego regionu, co przy uwzględnieniu geografii obszaru plebiscytowego i wynikom opracowywanym w oparciu o gminy nie było niemożliwe.
Po 1920 thumb|Polski Klub Sportowy Polonia Karwina Po przekazaniu stronie czeskiej w terenów części Zaolzia zamieszkanych w większości przez ludność polską nowe władze rozpoczęły antypolską politykę wobec większości polskiej na tym terenie. Pierwszym tego zwiastunem był przeprowadzony przez władze czeskie (kilka miesięcy po podziale Zaolzia) spis powszechny, który fałszywie wykazał, że tutejszy element polski zmniejszył się w przeciągu kilku zaledwie lat o połowę. Próba marginalizacji Polaków przejawiała się także w zlikwidowaniu odrębności administracyjnej na tym terenie i włączeniu go w 1928 do kraju morawsko-czeskiego, a także w blokowaniu Polakom dostępu do władz samorządowych oraz likwidacji szkół polskich i otwierania w zamian czeskich (nawet tam, gdzie Polacy stanowili zdecydowaną większość).