Z drugiej strony przyznawano też przywileje wyłączające albo ograniczające prawo nadbrzeżne. Przykładowo mieszkańcy Szczecina zostali wyłączeni spod prawa nadbrzeżnego przywilejem Świętobora III, księcia pomorskiego w 1407 r. Kupcy otrzymali prawo zbierania swych rzeczy z rozbitych statków na zalewie szczecińskim, Odrze lub na wybrzeżach morza. Elbląg został uwolniony od prawa nadbrzeżnego przez Mestwina, księcia pomorskiego już w 1293 r. Zgodnie z treścią przywileju kupcy nie mieli podlegać żadnym opłatom w razie katastrofy. Przywilej ten zatwierdził rok później Przemysław II, ks. Wielkopolski w dosłownym brzmieniu, a następnie Władysław Łokietek w 1298 r. Gdańsk otrzymał od Kazimierza Jagiellończyka w 1457 r. prawo sądownictwa w sprawach związanych z posiadaniem wybrzeży morskich. Już uprzednio (1454 r.) król zniósł zupełnie prawo nadbrzeżne w odniesieniu do wszystkich rozbitków i ich rzeczy, zastrzegając dla siebie tylko to mienie, do którego nie zgłosił roszczeń ani właściciel ani jego spadkobierca.