Ponieważ musiała walczyć z sowieckimi oddziałami pancernymi (czołgi węgierskie nie dorównywały sowieckim), przydzielono do niej niemiecki 507 Batalion Czołgów Ciężkich. W ciężkich walkach na północny zachód od Brześcia nad Bugiem Węgrzy, włączeni w skład węgierskiego II Korpusu Rezerwowego, ponieśli poważne straty w ludziach i sprzęcie. 18 lipca dowódcą jednostki został płk Zoltán Schell, zaś 31 lipca zastąpił go gen. Mihály Ibrányi. Na pocz. sierpnia osłabiona dywizja została wycofana z frontu i wraz z pozostałymi jednostkami węgierskimi rozmieszczona w rejonie Warszawy na odpoczynek. Przywódcy Armii Krajowej, która podjęła w Warszawie walkę zbrojną przeciwko Niemcom, próbowali skłonić Węgrów do wsparcia powstania, ale ostatecznie jednostki węgierskie pod koniec września powróciły do ojczyzny. 1 Dywizja Kawalerii została przemianowana na 1 Dywizję Huzarów. Od 4 listopada dywizją dowodził na krótko płk Attila Makay, zaś od 13 listopada ponownie płk Z. Schell. Po ciężkich walkach z Armią Czerwoną na Węgrzech jednostka skapitulowała częściowo przed Sowietami, a częściowo przed Amerykanami w Styrii.