Wtedy również do twierdzy wpada Simon z wieścią, że córkę gubernatora skazano na śmierć. Matka kwiaciarki, słysząc to, łapie królową i postanawia, że nie pozwoli jej uciec, skoro kawaler de Maison-Rouge nie ocalił jej dziecka. Królowej jeszcze udałoby się uciec (matkę uznano bowiem za wariatkę), gdyby nie jej piesek, który zaczyna szczekać na kawalera pod tunelem i tym samym niszcząc misterny plan. Królowa zostaje zamknięta, a piesek za swą patriotyczną postawę nagrodzony kopniakiem od Simona.
Maria Antonina zostaje przeniesiona do innej celi, ale sama, bez córki i szwagierki, młoda kwiaciarka zaś idzie na gilotynę ku wielkiej uciesze tłumu. Zachowuje jednak dumną postawę. Jej śmierć obserwuje Maurycy, który jest tym zszokowany. Do tego o mało nie ginie w zamieszkach, jakie na jego widok wywołał Simon, nazywając go rojalistą. W ostatniej chwili ratuje go kawaler de Maison-Rouge, który wraz ze swymi ludźmi bił się z tłumem i wyciągnął z potyczki Maurycego. Chłopak przez Simona ma coraz gorszą opinię w swej partii. Jedynie znajomość z Dantonem ratuje go od aresztowania i sprawia, że donosy Simona są lekceważone. Simon twierdzi, że ma nowe wiadomości na temat pani Capet (chodzi o oskarżenie, iż Maria Antonina molestowała seksualnie swego synka).