Wezwana przez Simona komisja przesłuchuje chłopca, ale jego zeznania nie potwierdzają słów szewca, który chce go za to zbić, ale przeszkadza mu w tym Lorin.

Tymczasem wreszcie udało się namierzyć kryjówkę spiskujących rojalistów z kawalerem de Maison-Rouge na czele - jest to dom Dixmera. Maurycy wraz z Lorinem mają osobiście dowodzić obławą na zdrajców. Maurycy mówi ludziom, by czekali na niego, on sam ma zaś wywabić spiskowców z kryjówki. Spiskowcy jednak uciekli, nie wiadomo przez kogo uprzedzeni o obławie. Maurycy natyka się tam tylko na Genowefę i młodzieńca, który go ocalił - kawalera de Maison-Rouge. Przyznaje się on do tego, że pod przebraniem Moranda, wspólnika Dixmera, dowodził całą akcją uwolnienia królowej. Maurycy chce najpierw wydać ich oboje sądząc, że Genowefa kocha kawalera, ale ona wyznaje, że kocha go jak brata, a jej prawdziwą, jedyną miłością jest Maurycy. Chłopak pozwala więc im obojgu uciec, zdradzając im hasło, które pomoże im bezpiecznie przejść przez patrolowane ulice. Sam zaś wraca do swoich ludzi, którzy nie zdołali nikogo złapać. Kłamie przed nimi, że nikogo nie znalazł w domu. Wraca do siebie i zastaje tam Genowefę, która cieszy się z obecności kochanka - jej mąż bowiem gdzieś zniknął, najprawdopodobniej uciekł z miasta. Ona sama nie chce do niego wracać.