W wieku jedenastu lat ciężko zachorował na dur brzuszny i był bliski śmierci. Rok później matka zabrała go do Columbus. Zadowolona z muzycznych zdolności syna, kupiła mu (kosztem dużych wyrzeczeń [dostęp 2011-05-12].) trąbkę, na której wkrótce zaczął grać zarobkowo w miejscowej orkiestrze, kierowanej przez Earla Hooda. W 1933 przyłączył się do The Jeter-Pillars Orchestra i wraz z nią przeniósł się do St. Louis, gdzie grał jeszcze dwa lata. Następnie został polecony Lucky’emu Millinderowi, który w Nowym Jorku prowadził wówczas znaną orkiestrę. Znalazł się w jej składzie, występując u boku doskonałych muzyków: trębacza Charliego Shaversa, pianisty Billy’ego Kyle’a i saksofonisty Dona Byasa. Praca w orkiestrze nie układała się najlepiej. Edison bowiem został z dnia na dzień zwolniony, kiedy Millinder zatrudnił Dizzy’ego Gillespiego. Ten jednak wkrótce przeszedł do orkiestry Teddy’ego Hilla i Edison został ponownie zaangażowany.