Od 12 lipca 1948, gdy znokautował Harry’ego Bilzeriana, walczył już tylko zawodowoEverett Skehan, op.cit., s. 70–73..
Eksperci nie wróżyli mu wielkiej kariery. Uważali, że jest za stary (miał już 24 lata), za niski (179 cm), za lekki (88 kg), z krótkim zasięgiem (172 cm) i słabą techniką. Nad poprawieniem tej ostatniej pracował z nim nowy trener, wychowawca czterech mistrzów świata, Charley Goldman. Szczególny nacisk położył na pracę nóg i balans (podczas sparingów związywał podopiecznemu buty sznurówkami) oraz uderzenia lewą ręką. Nauczył też Rocco walczyć z charakterystycznego przysiadu. Jego managerem został znany nowojorski promotor Al Weill. Namówił on Marchegiano, którego nazwisko było przekręcane przez konferansjerów, aby zaczął walczyć pod pseudonimem Rocky Marciano.