Rocky Marciano, właśc. Rocco Francis Marchegiano (ur. 1 września 1923 w Brockton, zm. 31 sierpnia 1969) – amerykański bokser, jedyny niepokonany mistrz świata wagi ciężkiej (od 23 września 1952 do 30 listopada 1956), pierwszy niepokonany mistrz świata wszechwag, z bilansem 49 wygranych walk na 49 pojedynków (w tym 43 przez nokaut, 88%). Jego kariera bokserska trwała od 1946 do 1956 roku. thumb|Statua Rocky'ego w Filadelfii Życiorys Okres młodzieńczy Urodził się w Brockton w stanie Massachusetts w rodzinie włoskich imigrantów. Był najstarszym z sześciorga dzieci pracownika miejscowej fabryki butów Pierino Marchegiano i Pasqualiny Picciuto (bracia Louis i Peter oraz siostry Alice, Concetta i Elizabeth). Jako półtoraroczne dziecko ledwo przeżył ciężkie zapalenie płuc. Będąc nastolatkiem aktywnie uprawiał sport. Trenował baseball i futbol amerykański. Edukację zakończył na 10 klasie szkoły średniej, po czym imał się różnych prac fizycznych (m.in. ładował węgiel na ciężarówki, kopał rowy melioracyjne i zamiatał w fabryce butów).

Służba wojskowa W marcu 1943 roku został powołany do wojska. Przydzielono go do 150. brygady saperów i w 1944 roku skierowano do Walii, gdzie zajmował się załadunkiem okrętów pływających z dostawami dla wojsk alianckich walczących we Francji. Po kilku miesiącach wysłano go z powrotem do ojczyzny do Fort Lewis, gdzie oczekiwał przerzutu na Pacyfik. Wojna jednak wkrótce się skończyła, ale wciąż pozostał mu jeszcze rok służby. Aby uchylić się od znienawidzonych dyżurów w garnizonowej kuchni i dać upust swej energii zaczął startować w organizowanych przez wojsko turniejach bokserskich. Krępy, ale obdarzony niezwykłą siłą ciosu Marchegiano wkrótce stał się postrachem innych współzawodników (do tego stopnia, że z trudem udawało mu się znaleźć sparingpartnerów).

W kwietniu 1946 otrzymał przepustkę, podczas której stoczył w rodzinnym Brockton swoją pierwszą oficjalną amatorską walkę przeciwko utytułowanemu amatorskiemu bokserowi Henry’emu Lesterowi (wicemistrz Nowej Anglii). Lester górujący nad Marchegiano techniką i doświadczeniem kontrolował przebieg walki, choć Rocco kilkakrotnie trafił go swoimi potężnymi hakami i sierpowymi. W trzeciej rundzie Lester został umyślnie kopnięty kolanem w krocze. Walka zakończyła się skandalem i dyskwalifikacją Marchegiano. Porażka ta zniechęciła go do dalszego uprawiania boksu. Przytył, zaczął nadużywać alkoholu i palił dwie paczki papierosów dziennie. Jednak dzięki namowom znajomych, wkrótce po powrocie do Fort Lewis znów zaczął intensywnie trenować i rzucił używki. Wziął udział w organizowanym przez Amateur Athletic Union (AAU) turnieju bokserskim. Chociaż wygrał dwie pierwsze walki przez nokaut w pierwszej rundzie, doznał poważnej kontuzji lewej dłoni. W trzeciej, decydującej walce walczył więc tylko jedną ręką. Przegrał i musiał poddać się skomplikowanej operacji, po której lekarze odradzili mu powrót do boksu. W lecie 1946 został zdemobilizowany.

Kariera baseballisty Po powrocie do Brockton postanowił spełnić swoje dziecięce marzenie i zostać profesjonalnym baseballistą. Zapisał się do miejscowej półamatorskiej drużyny Taunton Lumber Team. W 1947 roku był na trzytygodniowych testach w filialnej drużynie Chicago Cubs, ale uznano go za nieprzydatnego. Zdesperowany Marchegiano powrócił do tego, co wychodziło mu najlepiej – boksuEverett Skehan, op.cit., s. 66..

Kariera boksera Treningi wznowił pod okiem swojego przyjaciela, mechanika z zawodu, Alliego Colombo. 17 marca 1947 stoczył swoją pierwszą profesjonalną walkę przeciwko Lee Eppersonowi. Aby ukryć ten fakt przed matką, która nie chciała żeby został zawodowym pięściarzem, wystąpił pod pseudonimem Rocky Mack. Wygrał przez nokaut w 3 rundzie inkasując $35. Następnie zdecydował się na nietypowy ruch i powrócił do amatorskiego boksu. W lutym 1948 roku został mistrzem Nowej Anglii, którą reprezentował na turnieju Golden Gloves w Nowym Jorku. Skrzyżował tam rękawice z Colley Wallacem i według większości obserwatorów walkę wygrał, jednak sędziowie byli odmiennego zdania. Była to ostatnia kontrowersyjna porażka w bokserskiej karierze MarchegianoColey Wallace – Boxrec Boxing Encyclopaedia.. Wkrótce potem wziął udział w regionalnym turnieju eliminacyjnym do Igrzysk Olimpijskich w Londynie. W finale pokonał George’a McGinnisa, ale doznał kontuzji kciuka, która wyeliminowała go z kadry. Była to jego ostatnia walka w amatorskiej karierze (9-4 albo 8-4-0Według Russella Sullivana pomiędzy wiosną 1947 a wiosną 1948 Marchegiano stoczył około 30 amatorskich walk, ale nie ma na to jednak dowodów w oficjalnych statystykach, ani publikacjach prasowych z tamtego okresu.). Od 12 lipca 1948, gdy znokautował Harry’ego Bilzeriana, walczył już tylko zawodowoEverett Skehan, op.cit., s. 70–73..

Eksperci nie wróżyli mu wielkiej kariery. Uważali, że jest za stary (miał już 24 lata), za niski (179 cm), za lekki (88 kg), z krótkim zasięgiem (172 cm) i słabą techniką. Nad poprawieniem tej ostatniej pracował z nim nowy trener, wychowawca czterech mistrzów świata, Charley Goldman. Szczególny nacisk położył na pracę nóg i balans (podczas sparingów związywał podopiecznemu buty sznurówkami) oraz uderzenia lewą ręką. Nauczył też Rocco walczyć z charakterystycznego przysiadu. Jego managerem został znany nowojorski promotor Al Weill. Namówił on Marchegiano, którego nazwisko było przekręcane przez konferansjerów, aby zaczął walczyć pod pseudonimem Rocky Marciano.

Następnych 14 walk Marciano wygrał przed czasem, najpóźniej w piątej rundzie. Jak sam potem przyznał, w tym okresie Weill dobierał słabych rywali, żeby zbudować mu korzystny bilans. Pierwszym bokserem, który był w stanie przetrwać do ostatniej rundy był Don Mogard, który w maju 1949 roku przegrał przez decyzję po 10 rundach. Rok 1949 Rocky kończył jako niepokonany z 21 nokautami w 23 walkach. Pomimo wciąż skromnych umiejętności defensywnych, żadnemu z dotychczasowych przeciwników nie udało się go trafić na tyle mocno, aby choć na chwilę nim zachwiać. Dzięki ponadprzeciętnej odporności na ciosy i ból zyskał przydomek „The Rock” (Skała).

Weill uznał w końcu, że Marciano jest już gotowy do zmierzenia się z lepszymi rywalami. 30 grudnia 1949 roku Rocky walczył w słynnym nowojorskim Madison Square Garden przeciwko solidnemu Carmine Vingo (16-1-0). Marciano zakończył jego karierę brutalnie nokautując go w szóstej rundzie. Vingo został przewieziony do szpitala ze złamaną podstawą czaszki i wylewem krwi do mózgu. Był w śpiączce i miał sparaliżowaną połowę ciała. Przez 7 dni lekarze walczyli o jego życie. W końcu, gdy okazało się, że przeżyje, Marciano czując się winny zapłacił 2000 dolarów za koszty hospitalizacji i podarował mu dalsze $500 na znalezienie nowej pracy.

Po prawie trzech miesiącach Rocky wrócił na ring w pojedynku z najtrudniejszym do tej pory rywalem, niepokonanym Rolandem La Starzą (37-0-0). Była to jedyna walka w jego zawodowej karierze, w której był o włos od porażki. Wygrał minimalnie przez niejednogłośną decyzję. Walka ta była również pierwszym pojedynkiem Rocky’ego transmitowanym przez telewizję.

Marciano tryumfował w następnych 11 walkach. Wśród pokonanych był Rex Layne (34-1-2), swego czasu ochrzczony przez Jacka Dempseya najlepszym bokserem wagi ciężkiej młodego pokolenia. Pojedynek ten był kolejną demonstracją brutalnej siły ciosów Marciano, które wybiły zęby i zgruchotały most protetyczny noszony przez Layne’a. Hołubiony przez fachową prasę nowojorczyk leżał na deskach w trzeciej i czwartej rundzie. W piątej na skutek nieustannych ciosów w korpus był już w stanie skrajnego wyczerpania i na krawędzi nokautu. Jednak dopiero w szóstej, trafiony prawym sierpowym w szczękę, stracił przytomność i powoli osunął się na ring. Nokautując Layne’a Marciano stał się jednym z głównych pretendentów do mistrzostwa świataRussell Sullivan, op.cit., s. 67–68..

Walka z Louisem Wizja pojedynku o czempionat globu oddaliła się jednak, gdy dotychczasowy mistrz Ezzard Charles stracił pas na rzecz pretendenta numer jeden Jersey Joe Walcotta. Oznaczało to, że dojdzie najpierw między nimi do walki rewanżowej. W rezultacie najbliższym rywalem Marciano ogłoszono legendę boksu, byłego mistrza świata Joe Louisa (który był idolem Rocky’ego). Louis (65-2-0), który rok wcześniej powrócił do boksu ze sportowej emerytury, nie był już jednak tym samym, niepokonanym pięściarzem sprzed paru lat. „Bombardier” miał już 37 lat i walczył jedynie po to, aby spłacić długi fiskusowi. Mimo to bukmacherzy typowali 6:5 na rzecz Louisa. Walka została zakontraktowana na 10 rund i odbyła się 26 października 1951 roku w Madison Square Garden. Marciano posłał na deski Louisa po raz pierwszy w 8 rundzie. Ex-mistrz podniósł się na „8”, lecz niecałe 30 sekund później Rocky osaczył go przy linach, trafił w szczękę potężnym lewym sierpowym i poprawił prawym prostym. Louis zatoczył się i wypadł nieprzytomny za liny. Była to jego ostatnia walka w karierze.

Zdobycie mistrzostwa świata Nokautując żywą legendę boksu Marciano był teraz na ustach całego bokserskiego świata. Nim jednak doszło do długo oczekiwanego starcia z mistrzem Jersey Joe Walcottem (który w międzyczasie obronił tytuł w swojej czwartej walce z Charlesem), musiał stoczyć walkę eliminacyjną przeciwko doświadczonemu „Kidowi” Matthewsowi (81-3-5). Marciano szybko uporał się z rywalem nokautując go już w drugiej rundzie.

Do 15-rundowej walki o mistrzostwo świata z Walcottem (51-16-2) doszło 23 września 1952 roku na wypełnionym po brzegi Municipal Stadium w Filadelfii. Ponad 40 000 widzów było świadkami dramatycznego boju, w którym szala zwycięstwa przechylała się w obie strony. Walcott, który zwykle zaczynał pierwsze rundy bardzo ostrożnie, tym razem zaatakował od pierwszego gongu. Udało mu się zaskoczyć Marciano szybkim lewym sierpowym. Rocky był liczony po raz pierwszy w swojej karierze, ale podniósł się na „4”. Mistrz ponawiał ataki w następnych rundach zdobywając przewagę. Dopiero w dalszej części walki pretendentowi udało się zniwelować nieco straty, lecz Walcott umiejętnie się bronił nie pozwalając Rocky’emu przejąć trwałej inicjatywy. Starcie było brutalne, obaj bokserzy broczyli obficie krwią. Marciano miał ranę na czole, a Walcott rozcięty lewy łuk brwiowy. Sekundanci obu pięściarzy zużyli więc dużą ilość żrącej maści zasklepiającej rozcięcia zwanej popularnie „dynamitem”. Prawdopodobnie substancja ta dostała się do oczu Rocky’ego, co wywołało jego częściową ślepotę pomiędzy 7. a 10. rundą, kiedy to Walcott raz za razem bezkarnie go trafiał. Do 13. rundy obrońca tytułu wyszedł z bezpieczną przewagą punktową. W tym momencie jedyną szansą na zdobycie mistrzostwa był dla Marciano już tylko nokaut. Rocky zaatakował, lecz Walcott umiejętnie się wycofywał unikając konfrontacji. W końcu po 33 sekundach krążenia wokół ringu Marciano zapędził rywala pod liny. Obaj zadali w tym samym momencie cios, lecz to krótki prawy prosty Rocky’ego dotarł ułamek sekundy wcześniej. Mistrz upadł na kolana, po czym tracąc przytomność powoli osunął się twarzą na deski. Rocky Marciano został mistrzem świata wagi ciężkiej inkasując 100 000 dolarów, a nokautujący cios przeszedł do historii pod nazwą „Suzie Q” (tak ochrzcił go sam Rocky).

Obrony tytułu