Do tego kręgu należą także przykłady polskie: Włodzimierz Kotoński z „Etiudą na jedno uderzenie w talerz” i „AELA”, Krzysztof Penderecki z „Psalmusem”, Zbigniew Wiszniewski z „dB, Hz, sek”, Andrzej Dobrowolski z „Muzyką na taśmę nr 1” i „Muzyki na taśmę i obój solo”, oraz Bogusław Schaeffer z „Symfonią. Muzyką elektroniczną”. Istotny wkład miała również działalność Studia Eksperymentalnego Polskiego Radia w Warszawie, związanego m.in. z Józefem Patkowskim.

Początkowy podział na muzykę konkretną, opartą na nagranych odgłosach i dźwiękach świata akustycznego, oraz muzykę elektroniczną w węższym sensie, opartą na tony, szumy oraz inne sygnały dźwiękowe wytwarzane przez generatory, zaczął się stopniowo zacierać, ponieważ w obu nurtach materiał był utrwalany na taśmie, montowany i poddawany elektronicznej transformacji. W literaturze zaczęły pojawiać się szersze lub pokrewne określenia: , muzyka eksperymentalna, , oraz . Następnym etapem była praktyka live electronics, czyli sterowanie parametrami dźwięku podczas koncertu, bezpośrednie przetwarzanie dźwięku instrumentalnego lub wokalnego oraz łączenie brzmień wykonywanych na estradzie z dźwiękiem elektronicznym. W tym kontekście ważne są także kompozycje łączące taśmę z wykonawcami (np.