Niespodziewanie zakończył z nimi współpracę, odchodząc z mistrzostw świata.

WSBK W sezonie 1998 Romboni zadebiutował w mistrzostwach świata Superbike. Jeżdżąc na prywatnym motocyklu Ducati, we wszystkich sześciu wyścigach plasował się w czołowej piętnastce. Najwyżej dojechał w pierwszym starcie w Australii, gdzie zajął siódmą pozycję. Podczas pierwszego wyścigu we Włoszech, na skutek kolizji z Nowozelandczykiem Aaronem Slightem, Doriano doznał kontuzji, w wyniku której był zmuszony przedwcześnie zakończyć rywalizację w mistrzostwach. Warto dodać, iż jechał wtedy na trzeciej pozycji, za Brytyjczykiem Carlem Fogartym oraz Australijczykiem Troyem Corserem. Zdobyte punkty sklasyfikowały go na 17. lokacie.

W kolejnym roku (ponownie na bolońskiej maszynie) Włoch wziął udział w trzech wyścigach, na torze w Holandii oraz Niemczech. W Assen został sklasyfikowany odpowiednio na siódmym i jedenastym miejscu. Na Hockenheimringu po wypadku w pierwszym wyścigu Romboni zrezygnował ze startu w drugim biegu. W klasyfikacji generalnej znalazł się na 35. pozycji.