W tym momencie ekspedycja amerykańska postanowiła zawrócić do obozuDay Sixty-three: SUMMIT PUSH- Summit Day; Tragedy Begins .

O godzinie 8 wspinacze kontynuowali wejście przez Bottleneck. Jeden z serbskich wspinaczy, Dren Mandić postanowił sprawdzić swoją butlę z tlenem i odpiął się od liny, by przepuścić innych wspinaczy. Stracił jednak równowagę i spadł, uderzając po drodze w Norweżkę Cecilie Skog, która nie spadła tylko dzięki temu, że była przypięta do liny. Mandić zatrzymał się ponad 100 metrów poniżej żlebu. Wspinacze z obozu IV widzieli upadek i wyruszyli na ratunek. Przewodził im Szwed Fredrik SträngK2 report: Missing summit pics and no world records - turning the tables on Fredrik Strang .

Gdy Sträng dotarł do ciała pozostali serbscy wspinacze Predrag Zagorac i Iso Planic oraz wspomagający ich Pakistańczyk Mohammed Hussein także dotarli na to miejsce. Stwierdzili wtedy, że Mandić już nie żyje. Serbowie wraz ze Strängiem i Pakistańczykiem Jehanem Baigiem z francuskiej ekspedycji postanowili znieść ciało do obozu IV. Baig wypełnił swoje obowiązki we francuskiej ekspedycji, więc mógł pomóc Serbom. Kilku wspinaczy twierdziło później, że Pakistańczyk już wtedy wykazywał objawy choroby wysokościowej.