W konstrukcji lokomotywy czterocylindrowej de Borriesa pary lewych i prawych cylindrów silnika były umieszczone w jednolitych odlewach z przodu, pod dymnicą, na wysokości środka wózka tocznego. Cylindry niskoprężne znajdowały się na zewnątrz, po bokach wózka i napędzały koła pierwszej osi wiązanej, natomiast cylindry wysokoprężne, znajdujące się pod dymnicą, napędzały te same koła poprzez oś wykorbioną. Pozwalało to na uproszczenie mechanizmu napędowego, ale wadą takiego rozwiązania były znaczne obciążenia pierwszej osi wiązanej przy przechodzeniu przez łuki, co prowadziło do odkształceń i pęknięć. Parowóz miał wewnętrzny rozrząd Heusingera, sterujący również suwakami zewnętrznych cylindrów, a mechanizm i zawór rozruchowy był konstrukcji von Borriesa. Wbrew poglądom spotykanym w literaturze, von Borries doceniał wynalazek przegrzewacza pary i zamierzał wyposażyć prototypową lokomotywę także w nowo opracowany przegrzewacz komorowy Schmidta, ale nie doszło to do skutku wobec opozycji Roberta Garbe z Ministerstwa Robót Publicznych, będącego zwolennikiem parowozów z prostym silnikiem bliźniaczym i przegrzewaczem.