Kesiman Siły holenderskie nie napotkały większego oporu maszerując w głąb wysp i dotarły do miasta Kesiman 20 września 1906 roku. W mieście Kesiman lokalny władca, który był wasalem króla Badungu, nie żył już (zamordowany został przez swojego kapłana). Powodem jego śmierci była odmowa oporu zbrojnego wobec Holendrów. Pałac został spalony, a miasto było opuszczone.
Denpasar Jednostki holenderskie nie napotykając żadnego oporu dotarły do miasta Denpasar. Kiedy zbliżyły się do pałacu królewskiego zauważono dym unoszący się z pałacu Puri i usłyszano walanie bębnów dochodzące zza murów pałacowych.
Przy pałacu pojawiła się milcząca procesja, kierowana przez radżę, który niesiony był w lektyce przez czterech mężczyzn. Radża ubrany był w tradycyjny biały strój, miał na sobie mnóstwo biżuterii, a jego uzbrojeniem był rytualny sztylet. Pozostałe osoby w procesji składały się z urzędników radży, strażników, kapłanów, żon i dzieci, którzy ubrani byli podobnie jak radżaBarski, s. 49..
Procesja zatrzymała się ok. 100 m od Holendrów. Radża wysiadł z lektyki, dając znak kapłanowi, który po chwili wbił sztylet w jego pierś. Reszta procesji zaczęła się nawzajem zabijać, co było częścią rytuału Puputan („walcz aż do śmierci”).