Druga koncepcja państwa jugosłowiańskiego była diametralnie odmienna. Zakładała uznanie odrębności narodów południowosłowiańskich i ich równouprawnienie, a tym samym odejście od hegemonii serbskiej. Państwo jugosłowiańskie – pod berłem Karadziordziewiciów – winno być federacją jednostek terytorialnych wyodrębnionych częściowo na zasadzie etnicznej, a częściowo – historycznej. Koncepcję tę forsowała niekomunistyczna opozycja, przede wszystkim chorwacka, ale również polityczne ugrupowania Serbów-prečanów.
Konflikt obu wizji państwa i obu wspierających je sił politycznych trwał od początku istnienia państwa jugosłowiańskiego. Nie został rozwiązany; przeciwnie, nabierał ostrości, coraz wyraźniej grożąc rozpadem państwa. Jego najdobitniejszym objawem była sprawa konkordatu, podpisanego przez Królestwo Jugosławii ze Stolicą Apostolską 25 lipca 1935, który nie wszedł w życie wskutek histerycznego sprzeciwu kół wielkoserbskich. W drugiej połowie lat 30. XX wieku opozycja, zarówno parlamentarna, jak i pozaparlamentarna, przede wszystkim chorwacka i słoweńska, przybrała na sile do tego stopnia, że utrzymywanie siłą wielkoserbskiej hegemonii stało się praktycznie niemożliwe. Na dramatyczną sytuację wewnętrzną nałożyła się jeszcze coraz bardziej niekorzystna sytuacja międzynarodowa. Jugosławia stanęła u progu rozpadu.