W wyborach w 1993 mandat uzyskał były poseł UChS w Sejmie X kadencji Stanisław Rogowski, kandydując z listy Unii Pracy we Wrocławiu.

W nowej rzeczywistości politycznej Unia określiła się jako ugrupowanie chrześcijańsko-demokratyczne (ekumeniczne, co odróżniało ją od ZChN i PChD), wrażliwe społecznie, nie odrzucające całkowicie dorobku PRL. Na scenie politycznej partnerów chciało widzieć w Unii Demokratycznej, Unii Pracy, Stronnictwie Demokratycznym (z którym w 1991 blokowało swoje listy), oraz PSL. Opowiadało się jednocześnie przeciwko dyskryminacji byłych członków PZPR, lustracji i dekomunizacji, a także za państwem neutralnym światopoglądowo, w którym współistnieć mogliby wierzący różnych wyznań oraz niewierzący. Ugrupowanie było jednocześnie krytykowane przez hierarchów Kościoła katolickiego za brak rozliczenia z własnym dziedzictwemZ tego powodu metropolita lubelski abp Józef Życiński zakazał ks. Marianowi Chmielowskiemu współpracy z UChS, zob. Tomasz Patora, Zastanów się metropolito!, „Gazeta Wyborcza”, nr 4 z 6 stycznia 1999, s. 6.