Początkowo schronisko otwarte było jedynie w sezonie letnim, zaś zimą klucze do niego można było wypożyczyć w Veľkej (obecnie część Popradu).

W czasie I wojny światowej w schronisku stacjonowały oddziały honwedów odbywających tam szkolenia w górskich warunkach. Węgierscy żołnierze podczas swojego pobytu doprowadzili jednak do zniszczenia budynku. Straty materialne komisja ministerstwa obrony latem 1916 roku wyceniła 928 koron. Ze względu na uszkodzenia latem 1916 roku obiekt pozostawał zamknięty dla odwiedzających. Po dokonaniu niezbędnych napraw MKE i węgierska armia zawarły porozumienie, zgodnie z którym w schronisku zimować mogło 40 żołnierzy i pięciu oficerów. Niemniej, kiedy latem 1918 roku dokonano ponownej oceny technicznej schroniska, odnotowano, że choć stan wyposażenia w okresie wojny niekiedy nawet zwiększył się (przybyło koców, przyborów kuchennych itp.), to jednak gruntownego remontu bądź wymiany wymagały weranda, toalety i dach budynku gospodarczego. Dodatkowo oceniono, że konieczny jest montaż siatek antywłamaniowych w oknach, jak również remont dachu zbyt małej już wówczas wozowni.