Tymczasem na Ziemi od jakiegoś czasu działała nieformalna grupa ludzi kontrolująca postępy kolonizacji kosmosu w kontekście przestrzegania Konwencji Osiedleńczej. Grupa ta wysłała na Paradyzję młodego socjologa Larsa Beniga, który pod płaszczykiem badań społeczeństwa miał zbadać, jakie w rzeczywistości panują układy na Paradyzji. Niestety, nie zdołał dostarczyć wyników swych dociekań, na Ziemię dotarła tylko sucha informacja o jego śmierci w wypadku. Ziemianie podejrzewają jednak, że jego śmierć nie była przypadkowa. Śladów Beniga miał szukać właśnie Rinah.
Początki pobytu Rinaha na Paradyzji były dość standardowe: oprowadzany przez przydzielonego mu przewodnika Alviego, Rinah poznał specyficzne reguły rządzące tutejszym społeczeństwem. Poznał lokalne zwyczaje i styl życia oraz zrozumiał przyczyny i cel typowych tylko dla tego świata ograniczeń i zakazów, które – jak się pierwotnie wydaje – uzasadnione są specyfiką miejsca, w którym się znalazł. Rinah poznał i zdawał się rozumieć także zakres i zasady oraz cel inwigilacji, jakiej poddawani są Paradyzyjczycy, która to inwigilacja polega na bezustannym podglądzie oraz podsłuchu, jakiemu są poddawani, przy czym oceny wyników tej kontroli dokonują nie ludzie, ale system komputerowy, nieprzekupny, nie męczący się, zawsze czujny, wszędzie obecny.